środa, 30 kwietnia 2014

Prolog

Szczęście...

Które może tak naprawdę nie jest szczęściem?

Uśmiech...

Który może być tylko sztucznym uśmiechem...

Śmiech...

Który pojawia się rzadko i zaraz znika...

Radość...

Chwilowa, udawana...

Przyjaciele...

Którzy tak naprawdę nie są przyjaciółmi...

Głos...

Który jest cichy i drży za każdym razem, gdy opuści gardło...

Dłonie...

Wymęczone codzienną pracą...

Twarz...

Wyćwiczona, by idealnie maskować prawdziwe uczucia...

Życie...

Pełna męczarni podróż, w której tylko najsilniejsi są w stanie dojść do celu... Odnieść sukces... I być szczęśliwym...

_____________________________________________________________

Hej! No i mamy prolog. Co myślicie? Mam nadzieję, że nie jesteście zawiedzeni.

Zapraszam do zaglądania do zakładki "Bohaterowie", gdzie stopniowo będą pojawiać się wszystkie główne i drugoplanowe postacie oraz do zakładki "Informowani", gdzie możecie zostawić swój username, a wtedy ja będę Was informować o nowych rozdziałach na tt.

Byłoby mi bardzo miło, gdybyście zechcieli zostawić komentarz z opinią :)

Do zobaczenia xx

Wstęp

Witajcie kochani! Na początek kilka informacji:

Tytuł: Only You Can Heal Me (Tylko ty możesz mnie uzdrowić)

Miejsce akcji: Londyn

Paring: Larry Stylinson

Ostrzeżenie: opowiadanie zawiera wulgaryzmy, treści homoseksualne, zaburzenia odżywiania, problemy psychiczne, samookaleczanie, depresja

AU: One Direction nie istnieje

Nie będę Wam przybliżać fabuły, ponieważ wszystkiego dowiecie się w trakcie czytania.
Jest to moje pierwsze fanfiction z Larry'm, ale mam nadzieję, że będzie udane i przypadnie Wam do gustu.
Jak często będą pojawiać się rozdziały? Szczerze to nie wiem, będą chętni do czytania to będą i rozdziały.
Dobra, mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam. Gdybyście mieli jakieś pytania to zapraszam na mojego twittera (@Olga_Off).

xx